Venom Zalicza Świetny Drugi Weekend


Venom 2018 w polskich kinach IMAX oraz Dolby Atmos. Obecnie trwają dodatkowe zdjęcia do Venoma, które mają złagodzić ton filmu. Postać znana jako Venom to jeden z najgroźniejszych przeciwników i zarazem mroczne odbicie komiksowego Spider-mana. Zdjęcia do filmu Venom zaliczają kolejne opóźnienie. Do tego Tom Hardy w roli Venoma oraz Michelle Williams jako Anne i wygląda na to, że mamy przepis na kolejny hit. Pomimo uznania Eddiego za gorszego gospodarza, przed wiązaniem się z symbiontem Toxin, Venom wykazywał podobne nastawienie do zabicia lub odzyskania w stosunku do niego, podobnie jak do Spider-Mana.

Venom wykazał siłę od zaledwie trochę większą niż Spider-Mana do umiejętności wymieniania ciosów z silnymi jednostkami, takimi jak Juggernaut. Nawet porządnie narozrabiać biedny Venom nie ma kiedy. Traf chce, że jedna z nich - Venom - upodobała sobie właśnie ciało Eddiego. Zapewne tym, czy Człowiek Pająk jest w filmie, czy go nie ma, przekonamy się dopiero na seansie Venoma.
Stąd u filmowego Venoma brak białego symbolu pająka na klatce piersiowej. Może i początek posiadał potencjał, ale uważam, że to nie powinien w ogóle być problem w przypadku Venoma - postaci fenomenalnych możliwościach scenariuszowych. Najokazalej prezentuje się moment nawiązującej się więzi pomiędzy nieokrzesanym Venomem a spanikowanym Hardym. Tom Hardy (Mad Max: Na drodze gniewu, Dunkierka) jako legendarny Venom - jeden z najbardziej niejednoznacznych i fascynujących superbohaterów z uniwersum Marvela.
Film Venom przypomina The Amazing Spider Man 2 czyli zlepek wyciętych scen zlepek scenariusza i zlepek reżyserów. Po tym, jak Agent Venom został uderzony promieniem, który oddzielił symbionta od żywiciela, powrócił do stanu zepsutego i porzucił Flasha. Postać Venoma nie dostała żadnej rozbudowanej genezy - dowiadujemy się tylko tego, że jest jednym z symbiontów z kosmosu, które zniszczą ziemię.
Każdy z pomiotów Venoma charakteryzował się umiejętnością tworzenia niepowtarzalnej broni ze swojego płynnego ciała. Sam Venom wizualnie prezentuje się bez żadnego zarzutu i to właściwie jeden z nielicznych atutów, który przemówi do fanów komiksowej wersji. Gdyby skupić się na rozwoju relacji Eddie-Venom i dodać do tego chociaż trochę lepszy scenariusz oraz brutalne sceny akcji dla dorosłych, dałoby się ten film uratować.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *